Jan Hlond

Jan Hlond uro­dził się 15 czerw­ca 1888 r. w Cho­rzo­wie. Je­go ro­dzi­ca­mi by­li Jan Hlond i Ma­ria z do­mu Imie­la. Wśród je­go licz­ne­go ro­dzeń­stwa znaj­do­wa­li się Au­gust Hlond – później­szy pry­mas Pol­ski oraz An­to­ni Hlond (Chlon­dow­ski) – sa­le­zja­nin i kom­po­zy­tor.

J. Hlond ukoń­czył szko­łę po­wszech­ną My­sło­wi­cach. Tam rów­nież kon­ty­nu­o­wał na­u­kę w gim­na­zjum. W związ­ku z trud­ną sy­tu­a­cją ma­te­rial­ną w 1908 r. zwrócił się z proś­bą o po­moc do To­wa­rzy­stwa Po­mo­cy Na­u­ko­wej w By­to­miu. Je­go oj­ciec tak po­parł proś­bę sy­na: Ro­bi­li­śmy dla sy­na, co by­ło w na­szej mo­cy a nie­raz i wię­cej. Ma­my tę po­cie­chę, że jest Po­la­kiem i czu­je się Po­la­kiem. Wy­ło­żo­ne­go gro­sza nie ża­łu­je­my, a tyl­ko ży­czy­my so­bie, aby mógł ukoń­czyć i wy­ższe na­u­ki, a nie­wąt­pli­wie bę­dzie z nie­go po­cie­cha dla wie­lu i dla na­szej świę­tej spra­wy na­ro­do­wej.

Prze­śla­do­wa­ny w my­sło­wic­kim gim­na­zjum za pol­skość, J. Hlond prze­niósł się do Pszczy­ny, gdzie 17 lu­te­go 1910 r. zło­żył eks­ter­ni­stycz­ny eg­za­min doj­rza­ło­ści. Nie­dłu­go po­tem, za­pi­sał się na Wy­dział Me­dycz­ny Uni­wer­sy­te­tu w Wie­dniu, gdzie za­li­czył dwa se­me­stry. Na sku­tek spo­ru z in­nym au­striac­kim stu­den­tem, który obra­ził ho­nor Po­la­ków i nie chciał tej obra­zy odwo­łać – do­szło do po­je­dyn­ku. W je­go re­zul­ta­cie J. Hlond ra­nił w rę­kę swo­je­go prze­ciw­ni­ka. Po tym wy­da­rze­niu zmu­szo­ny zo­stał do opu­szcze­nia sto­li­cy Au­stro-Wę­gier. Na­stęp­nie kon­ty­nu­o­wał stu­dia me­dycz­ne na Uni­wer­sy­te­cie we Wro­cła­wiu. W 1912 r. zo­stał uka­ra­ny przez sąd w By­to­miu za udział w zaj­ściach pod­czas taj­ne­go zja­zdu pol­skich aka­de­mi­ków. Pierw­szy eg­za­min le­kar­ski zło­żył 5 mar­ca 1914 r. we Wro­cła­wiu. Po wy­bu­chu I woj­ny świa­to­wej słu­żył ja­ko le­karz w Ar­mii Ce­sar­stwa Nie­miec­kie­go.

Po za­koń­cze­niu I woj­ny świa­to­wej ucze­st­ni­czył w za­kła­da­niu Obe­rschle­si­che Vol­kspar­tei w ce­lu po­zy­ska­nia czę­ści urzę­dni­ków nie­miec­kich, po­cho­dzą­cych z Gór­ne­go Ślą­ska dla Pol­ski. Od stycz­nia 1919 r. osie­dlił się w By­to­miu i otwo­rzył prak­ty­kę le­kar­ską ja­ko der­ma­to­log.

Pod­czas I po­wsta­nia ślą­skie­go J. Hlond za­pew­niał opie­kę dla cięż­ko ran­nych po­wstań­ców, których na wła­sny koszt umie­szczał w szpi­ta­lu św. Józe­fa w By­to­miu. Na­pa­dnię­ty w tym mie­ście przez Niem­ców cu­dem uszedł śmier­ci, cięż­ko ran­ny w no­gę ku­lą. Po utwo­rze­niu Pol­skie­go Ko­mi­sa­ria­tu Ple­bi­scy­to­we­go, sto­ją­cy na je­go cze­le Woj­ciech Kor­fan­ty po­wie­rzył J. Hlon­do­wi funk­cję ko­mi­sa­rza ple­bi­scy­to­we­go na mia­sto i po­wiat By­tom. Pod­czas III po­wsta­nia ślą­skie­go brał czyn­ny udział ja­ko le­karz przy ba­ta­lio­nie Ru­da-Za­brze. Na­stęp­nie był ko­men­dan­tem szpi­ta­la we­ne­rycz­ne­go Wojsk Po­wstań­czych, zlo­ka­li­zo­wa­ne­go w Szpi­ta­lu bo­ni­fra­trów w Bo­gu­ci­cach. J. Hlond za­warł zwią­zek mał­żeń­ski 3 lu­te­go 1920 r. w By­to­miu z Ja­ni­ną Flie­ger. Mał­żon­ko­wie mie­li trzy cór­ki – Ja­ni­nę, He­le­nę i Ma­rię.

Po przy­łą­cze­niu czę­ści Gór­ne­go Ślą­ska do Pol­ski w 1922 r. zamieszkał w Ka­to­wi­cach. Tu­taj udzie­lał się w pra­cy spo­łecz­nej, peł­niąc m.in. funk­cję prze­wo­dni­czą­ce­go Za­rzą­du To­wa­rzy­stwa Le­ka­rzy Po­la­ków na Ślą­sku, pre­ze­sa Ko­mi­te­tu Bu­do­wy Ko­ścio­ła Gar­ni­zo­no­we­go w Ka­to­wi­cach, człon­ka Ra­dy Nadzor­czej Księ­gar­ni i Dru­kar­ni Ka­to­lic­kiej i człon­ka Pol­skie­go Stron­nic­twa Chrze­ści­jań­skiej De­mo­kra­cji. W 1934 r. zo­stał jed­nym ze współ­za­ło­ży­cie­li Zjed­no­cze­nia Chrze­ści­jań­sko-Spo­łecz­ne­go. Za swo­je za­słu­gi J. Hlond zo­stał odzna­czo­ny Orde­rem Odro­dze­nia Pol­ski i Krzy­żem Nie­pod­le­gło­ści, a pa­pież Pius XI uho­no­ro­wał go ty­tu­łem Szam­be­la­na.

W sierp­niu 1939 r. ja­ko ma­jor re­zer­wy, po­wo­ła­ny zo­stał do Woj­ska Pol­skie­go. W woj­nie obron­nej ucze­st­ni­czył w ewa­ku­a­cji szpi­ta­la po­lo­we­go, wraz z ran­ny­mi żoł­nie­rza­mi. Po napaści ZSRS na Pol­skę 17 wrze­śnia 1939 r. zo­stał za­trzy­ma­ny pod­czas próby przedo­sta­nia się do Ru­mu­nii. Osa­dzo­ny po­cząt­ko­wo we Lwo­wie, a na­stęp­nie w obo­zie w Sta­ro­biel­sku, zo­stał za­mor­do­wa­ny wraz z in­ny­mi pol­ski­mi ofi­ce­ra­mi praw­do­po­dob­nie w Char­ko­wie w 1940 r.

Galeria fotografii